03042017 Image Banner 750 x 100

Adelboden

Z Grindelwald dojeżdżamy do drogi A8 prowadzącej nad Jeziorem Thun, zwanej szumnie autostradą, chociaż nie w każdym miejscu ma ona dwa pasy ruchu,  do miejscowości Leissingen, gdzie kierujemy się, pnąc się w górę, na drogę widokową prowadzącą do Aeschi, a dalej do Frutigen i Adelboden. Widoki jak z obrazka. Najpierw po prawo cudowny widok na szmaragdową taflę Jeziora Thun, dalej ośnieżone szczyty, zielone łąki i porozrzucane na zboczach drewniane, ukwiecone domki. Uzupełnieniem tego jest bezchmurne błękitne niebo.

We Frutingen wspaniały widok na ośnieżony Masyw Engstligental. Nagie, pokryte śniegiem szczyty cudownie kontrastują z błękitnym niebem i zielenią hal. Temperatura na zewnątrz 8,0 0 C ale w słońcu wszystko wydaje się piękne.

Przejeżdżamy przez Adelboden i kierujemy się na Engstligenalp.

Zostawiamy samochody na parkingu obok innych już tu stojących i kierując się drogowskazami ruszamy do wodospadu Engstligen. Mimo, że dochodzi 14:00 i świeci słońce mroźne powietrze chwilami zapiera dech w piersiach. W zacienionych miejscach widać nawet szron. Po 15 minutach dochodzimy do wodospadu. Jest to drugi pod względem długości wodospad w Szwajcarii. Pokonując kilka progów skalnych woda spada tu z wysokości 600 m. Cudowne widowisko!

Przez kilkanaście minut podziwiamy wodny spektakl i dróżką za wodospadem podążamy z powrotem do samochodów. Idziemy teraz innym szlakiem wzdłuż znajdującej się po prawej stronie górskiej rzeczki.  Po lewo zielone łąki z dopiero pączkującymi zimowitami. Niestety w pąkach nie wyglądają one tak uroczo, jak w pełnym rozkwicie. Nie jest ich też jeszcze tak dużo, jak wtedy, gdy byliśmy w Szwajcarii w połowie września. Wtedy całe górskie łąki pokryte są fioletowym dywanem tych witających zimę, podobnych do krokusów kwiatów.

Zostawiamy samochody na parkingu obok innych już tu stojących i kierując się drogowskazami ruszamy do wodospadu Engstligen. Mimo, że dochodzi 14:00 i świeci słońce mroźne powietrze chwilami zapiera dech w piersiach. W zacienionych miejscach widać nawet szron. Po 15 minutach dochodzimy do wodospadu. Jest to drugi pod względem długości wodospad w Szwajcarii. Pokonując kilka progów skalnych woda spada tu z wysokości 600 m. Cudowne widowisko. Przez kilkanaście minut podziwiamy wodny spektakl i dróżką za wodospadem podążamy z powrotem do samochodów. Idziemy teraz innym szlakiem wzdłuż znajdującej się po prawej stronie górskiej rzeczki.  Po lewo zielone łąki z dopiero pączkującymi zimowitami. Niestety w pąkach nie wyglądają one tak uroczo, jak w pełnym rozkwicie. Nie jest ich też jeszcze tak dużo, jak wtedy, gdy byliśmy w Szwajcarii w połowie września. Wtedy całe górskie łąki pokryte są fioletowym dywanem tych witających zimę, podobnych do krokusów kwiatów.

 

W okolicach Adelboden jest też przełom rzeki Choleren, który zamierzaliśmy odwiedzić.  Jadąc w kierunku wioski rozglądamy się za jakimiś kierunkowskazami, które pokazywałyby drogę do Cholerenschlucht.  Nie widać żadnych. Wjeżdżamy do Adelboden. Jest to typowe alpejskie miasteczko liczące około 3.500 mieszkańców, położone w przepięknej górskiej scenerii na wysokości 1.353 m n.p.m. Otaczające je góry sięgają aż do wysokości 3.243 m n.p.m. Część domów zgrupowana jest w dolinie, a część rozrzucona po górskich zboczach. Natrafiamy na drogowskaz kierujący na Silleren. W przewodniku wyczytałam, ze jest to jedno z tych pięknych, krystalicznie czystych jeziorek górskich. Jedziemy w tamtym kierunku i natrafiamy na Adwenture Park Reharti. Przy  znajdującym się tu parkingu jest stacja kolejki linowej na Sillerenbühl i Tschentenalp. Zastanawiamy się, czy wjechać na Sillerenbühl (wjazd i zjazd 32 CHF), czy na Tschentenalp (18 CHF). W końcu jednak decydujemy się na pieszą wędrówkę przez rezerwat szlakiem prowadzącym do Fuhren. Idziemy najpierw w górę spienionego alpejskiego potoku spadającego kaskadami w dolinę, a następnie skręcamy w lewo idąc lasem i górskimi łąkami. Jest pięknie. Spacer zajmuje nam prawie dwie godziny. Nieprzyzwyczajone do górskich wędrówek nogi  trochę bolą, ale warto.

GALERIA

K2_READ 103 K2_TIMES K2_LAST_MODIFIED_ON WEDNESDAY, 05 APRIL 2017 20:11
K2_MORE_IN_THIS_CATEGORY « Grindelwald Spiez »
Top