Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.
03042017 Image Banner 750 x 100

Rafting - spływ pontonem rzeką Cetina

Na rafting wybraliśmy się z lokalnym biurem podróży z Ruskamen. Niestety nie jestem w stanie dziś sobie przypomnieć kosztów, ale wtedy nie byłe to jakieś ogromne kwoty. Zgodnie z umową przed południem przy głównej drodze czekał na nas bus, który zabrał nas w górę rzeki do obozu gdzie zaczynał się spływ. Na miejscu zostaliśmy wyposażeni w kapoki i kaski ochronne.

Przed wyruszeniem na spływ zostaliśmy zaproszeni na poczęstunek w postaci słodyczy i napojów alkoholowych. Do dziś pamiętam smak nalewki zwanej Traviacna. Po takiej zaprawie byliśmy gotowi pokonać każdą przeszkodę jaką mogła nam stawić rzeka.

Po poczęstunku ruszyliśmy w dół rzeki. Spływem najczęściej rusza kilka pontonów. Oprócz naszego pontonu ze 100% obsadą Polaków razem z nami płynęli również Austriacy, Niemcy, Belgowie. Na początku rzeka płynęła bardzo leniwie z czasem nabierając impetu. Na całej długości spływu można wyróżnić trzy przełomy, gdzie było naprawdę ciekawie.

Bardzo dużą atrakcją było przejście jaskinią w której w pewnej chwili trzeba było zanurzyć się w zimnej wodzie po szyję i brodzić w kamieniach. Kolejną atrakcją są skoki z około 7 metrowej skały do rzeki. Zgodnie  zapewnieniami sterników woda pod skałą była głęboka. Wyszliśmy z tego bez szwanku.

Spływ kończy się w Omiszu skąd uczestnicy są rozwożeni do swoich kwater. Zazwyczaj. W naszym przypadku ze względu na bardzo dobre relacje ze sternikami oraz ogólne podejście ?my Słowianie, wy Słowianie? zostaliśmy zaproszeni ponownie do obozu na kolejny poczęstunek?. Do pokoi wróciliśmy chyba po północy.

Podsumowując muszę przyznać, że było to jedno z ciekawszych przeżyć w moim życiu. Polecam każdemu kto lubi odrobinę adrenaliny we krwi i nie jedzie na wakacje tylko po to, aby cały czas leżeć na plaży.

GALERIA

Wyświetlony 104 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 02 kwiecień 2017 20:21
zobacz-swiat.pl

O autorze:

Top