Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.
03042017 Image Banner 750 x 100
Grecja

Grecja (46)

Słynny monastyr Toplou zachował dawną turecką nazwę (klasztor armatni) nadaną na pamiątkę czasów weneckich, gdy było jedną z najważniejszych twierdz Krety wschodniej. Prawdziwa nazwa monastyru, Panagia Akrotiriani, czyli "Matka Boska z Przylądka", jasno określa jego położenie geograficzne. Przyjmuje się, że Moni Toplou został założony w XIV w. Katholikon jest jedynym budynkiem, który przetrwał z tego okresu; pozostałe odbudowano pod koniec XVI w. - wtedy również umocniono główną kaplicę murami wysokimi na 10 m. Budowla posiada dwa przęsła, z których północne, odpowiadające pierwszemu kościołowi z XIV w., jest ozdobione freskami przedstawiającymi sceny z Ewangelii.

Więcej

Malowniczego miasta Sitia, usytuowane jest na krańcu zatoki o tej samej nazwie. W starożytności wznosiła się tutaj Itia, port miasta Pressos. Po Itii pozostały jedynie grobowce z okresów średnio- i późnominojskiego, ruiny rzymskiej budowli i wczesnochrześ-cijańska bazylika. Miasto i jego port przeżywały rozkwit w okresie grecko-rzymskim, bizantyjskim i weneckim. W latach dominacji Wenecjan miastu i całej prowincji nadano miano Sitia ( stąd pochodzi nazwa regionu Lassithi ). Zrujnowana w czasie podbojów tureckich miejscowość została odbudowana w 1870 r. Rozłożone na tarasowate opadającym terenie nad zatoką domy oraz nadbrzeże, wzdłuż którego ciągną się restauracje i kawiarnie, nadają miastu typowo śródziemnomorski urok. Ze średniowiecznej Sitia pozostały dziś tylko górujące się nad portem ruiny bizantyjskiej twierdzy

Więcej

W północno-wschodniej części Krety leży cudowna Zatoka Mirabello, nazwana tak chyba nie bez kozery. W przekładzie na polski oznacza to bowiem ?cudowny widok?.  I rzeczywiście widoki zapierają tu dosłownie dech w piersiach. Jeszcze dalej jest  piękniej, bo bardziej dziko. Surowe okolice Kalo Horio, ruiny Gourni, wysepki: Mahlos i Psira.

Więcej

Na wybrzeżu Morza Libijskiego położone jest najbardziej na południe wysunięte miasto w Europie, Ierapetra. Można tu znaleźć ślady epok weneckiej i tureckiej, jak np. turecki meczet ze studnią do mycia się. Historia tego niezbyt jeszcze znanego turystom miasta jest równie burzliwa i ciekawa jak historia całej Grecji. Już w czasach antycznych istniał tu znaczący ośrodek o strategicznym położeniu, na  przecięciu szlaków handlowych do pobliskiej Afryki. Przez stulecia miasto najeżdżały wojska rzymskie i weneckie. Świadectwem tych wydarzeń jest choćby miejscowa twierdza przy niewielkim porcie i dom Napoleona, gdzie podobno nocował podczas swego pobytu na Krecie. Przyjemna i  niezobowiązująca atmosfera starówki sprawia, że spacer po śródmiejskich uliczkach jest prawdziwą  przyjemnością. W takich miejscach można poczuć specyficzną atmosferę jaka panowała niegdyś w większości miast Grecji. Sercem Ireapetry jest nadmorski deptak, z którego schodzi się na żwirową  plażę. Działają tu bary bouzouki i tawerny serwujące potrawy lokalnej kuchni, chętnie odwiedzane przez miejscowych Greków.

Więcej

Ruiny Gortyny ciągną się na równinie Messara w pobliżu miasta Agia Deka. Miasto to było stolicą Krety w okresie panowania rzymskiego.  Na początku naszej ery miasto liczyło ponad 30 tys. mieszkańców i rozwijało się bujnie aż do zniszczenia w czasie najazdu Saracenów w 824 r. Miasto znane jest głównie pochodzącego z V w. p.n.e.  tzw. kodeksu praw z Gotryny, wykutego na dwunastu kolumnach. Ciekawym zabytkiem Gotryny jest też Bazylika św. Tytusa, amfiteatr i odeon

Więcej

Agios Nikolaos należy do najstarszych kurortów Krety. Położone jest na skalistym półwyspie nad Zatoką Mirabello. Swój urok miejscowość zawdzięcza w dużym stopniu staremu, malowni- czemu portowi, którego przedłużeniem jest Jezioro Voulismeni, nad którym pobudowano niezliczoną ilość kawiarenek, restauracji i barów. Jezioro jest w centrum miasta, a otaczają je ogrody i liczne falezy. Dzięki temu, że połączono je z morzem, udało się utworzyć wewnętrzny port, w którym cumują kolorowe żaglówki i niewielkie statki. Według miejscowej tradycji Jezioro Voulismeni jest tak głębokie, iż nadano mu nazwę: ?bez dna?. Jak głosi legenda zażywała w nim kąpieli bogini Atena oraz Diktynna.

Miasto najlepiej oglądać ze wzgórza roztaczającego się nad jeziorem. Aby tam dotrzeć, trzeba pokonać setki schodów prowadzących do góry. Na szczycie znajdziemy nie tylko uliczki, ale także ławeczki, na których możemy odpocząć i porozkoszować się widokiem na miasto, jezioro i morze.

Więcej

Z Elounda popłynąć można na skalistą wyspę Spinalonga. W przeszłości stanowiła ona wał ochronny, który wykorzystali Wenecjanie, budując w 1567 r. na końcu wyspy  fortecę prawie nie do zdobycia. Wyposażona w 35 dział przez 40 lat opierała się ona atakom Turków. Na wyspie są też ruiny dawnej kolonii trędowatych.

Więcej

W północnej części Zatoki Mirabello położone jest miasteczko Elaunda. Wąska grobla pozwala przejść na ciągnący się ku północy Półwysep Spinalonga. Z obu stron grobli widać ślady weneckich salin znajdujących się pośrodku małych plaż. Tuż za mostkiem prowadzącym na półwysep stoi stary młyn. Nieco dalej widać duże wgłębienie w ziemi, gdzie podziwiać można dobrze zachowaną posadzkę ze starochrześcijańskiej bazyliki przedstawiającą delfiny, ryby i kwiaty.

Więcej

Płaskowyż Lassithi, zajmujący 45 km2 powierzchni, położony jest pośrodku masywu Dikte na  całkowicie płaskim terenie o doskonałym kształcie koła. Dojazd do niego możliwy jest poprzez dwa wąwozy, a po przekroczeniu gór oczom turystów ukazuje się miniaturowe królestwo skupiające wśród kolorowych pół kilka malowniczych miasteczek. W krajobraz płaskowyżu Lassithi charakterystycznie wpisane są niezliczone wiatraki, które dawniej napędzały pompy wydobywające wodę z głębi ziemi.

Więcej

Rethymnon (czasem używana jest nazwa Rethimno) jest trzecim co do wielkości (po Heraklionie i Chanii) miastem Krety. Obecnie mieszka tu ponad 25.000 mieszkańców. To typowy ośrodek turystyczny - głównie za sprawą pięknej piaszczystej plaży, która ciągnie się od samego centrum miasta prawie 12 km na wschód. Całe to wybrzeże usiane jest hotelami. Druga rzecz, która przyciąga tu turystów z całego świata, to urocza starówka z wąziutkimi uliczkami i licznymi zabytkami tureckimi i weneckimi oraz górująca nad miastem, potężna Forteca wenecka.

Najokazalszym zabytkiem Rethymnonu jest Fortezza znajdująca się w północnej części miasta, na cyplu wystającym w morze. Ta potężna budowla, o obwodzie prawie 1400 m, uchodzi za największą twierdzę jaką kiedykolwiek zbudowali Wenecjanie. Powstała w latach 70 XVI w. w celu obrony przed piratami (Barbarossa) powiązanymi z Turkami osmańskimi. Była to budowla samowystarczalna, z siedzibą gubernatora, kosza-rami, magazynami amunicji i żywności, kaplicą (katolicką) czy nawet szpitalem. Mogła się w niej schronić cała ludność miasta. Niestety Forteca nie przetrwała długo - została zdobyta w 1645r.

W czasie okupacji tureckiej zbudowano Rethymnonie meczet, który niedawno został odrestaurowany. Najbardziej imponujące są jednak potężne mury umocnione czterem bastionami, które zachowały się prawie w całości. Z murów tych rozciąga się wspaniały widok  na miasto i wybrzeże. W Fortecy jest też amfiteatr, w którym odbyła się główna uroczystość związana z pobytem ognia olimpijskiego w Rethymnonie.

Na wschód od Fortecy i muzeum znajduje się Port Wenecki. Kiedyś był przystanią dla okrętów Republiki Weneckiej, obecnie dla jachtów i rybackich łodzi. Niewielki basen portowy otaczają półkoliście kamieniczki z pięknymi fasadami również pochodzące z tamtego okresu. Szkoda tylko, że nie są odrestaurowane - wyglądałyby jeszcze ładniej. Praktycznie w każdej kamieniczce jest tawerna ze stolikami na zewnątrz, tak więc spacerując nabrzeżem ma się wrażenie, że jest się w jednej długiej tawernie. Drugą cześć basenu portowego otacza kamienne molo z latarnią morską - oczywiście też weneckie.

Na południe od Fortecy i Portu Weneckiego rozciąga się przepiękna starówka, z dziesiątkami wąziutkich uliczek, zaprojektowanych tylko dla ruchu pieszych. Obecnie jedynymi pojazdami, które mogą się tam poruszać są rowery (nieliczne) i skutery. Spuścizną po wenecjanach są tu wysokie, wąskie kamieniczki z rzeźbionymi portalami i drewnianymi balkonikami. W części północnej dominują w nich sklepy z biżuterią i pamiątkami. Rano jest tu dość spokojnie, ale gdy zostaną otwarte sklepy, to aż do wieczora panuje spory ruch. Część południowa jest mniej nastawiona na turystów, więcej jest tam tawern i tradycyjnych warsztatów rzemieślniczych.

Życie starego miasta koncentruje się wokół fontanny Rimondi znajdującej się na północnym skraju placu Petichaki. Wzniesiono ją w latach 1626-1629, podobno w zazdrości o budowaną w tym samym czasie w Herkalionie fontannę Morosini. Między czterema korynckimi kolumnami umieszczono trzy gargulce - lwie paszcze tryskające wodą. Kiedyś fontanna przykryta była kopułą, jednak rozebrano ją przy poszerzaniu ulicy. Niedaleko od fontanny (na południe) znajduje się meczet Nerantzes. Początkowo był to katolicki kościół św. Marii, zbudowany w 1227r. Po zdobyciu miasta przez Turków przekształcono go w meczet. W 1890r. dobudowano do niego wysoki minaret (jeden z dwóch zachowanych w mieście). Choć minaret góruje nad dachami kamienic, to ze względu na bardzo gęstą zabudowę niełatwo go znaleźć. Sam meczet po odejściu Turków przekształcono w odeon (rodzaj teatru muzycznego), a obecnie pełni rolę szkoły muzycznej.

Idąc od placu Petichaki, na południe ulicą Antistaseos (zwaną czasem Mikri Agora - Mały Targ) dociera się do granicy Starego Miasta. Na końcu ulicy znajduje się jedyny zachowany fragment weneckich murów miejskich - brama nazywana Megali Porta (Wielka Brama) lub Porta Guora. Część miasta za tą bramą to współczesne centrum Rethymnonu.

Więcej
Top